wisior

Koła autobusu kręcą się

kręcą się, kręcą się! Zaczynam od tej frazy, bo jako matce dziecka uczęszczającego do żłobka wryła mi się ona mocno w głowę. Matkowanie wciągnęło mnie bardziej i na dłużej niż się spodziewałam, ale skoro syn już troszkę poszedł w świat, czas wrócić do gry. A tutaj: koła sutaszowe kręcą się, Czytaj więcej…

Z admin, przed
wisior

Każde sznurowadło ma dwa końce

Pamiętacie czy nie, ale swoje przymiarki do sutaszu zaczęłam od sznurowadła, które miałam w domu. Chciałam sprawdzić czy to mnie wciągnie, zanim zainwestuję w prawdziwe sznurki. Wciągnęło. Zauważyłam jednak, że biżuteria wykonana z sutaszu jest bardzo elegancka, wytworniejsza niż to, co noszę na co dzień, dlatego szukałam sposobu na uzyskanie Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
wisior

Wyzwanie, w którym na pewno nie wezmę udziału

Tak pomyślałam o “Ażurkach, koronkach…” ogłoszonych przez gościnną projektantkę na Szufladzie. Zupełnie nie moje klimaty, mogę sobie odpuścić. No. To mam święty spokój. No. I już mogłam się zabrać do pracy, bo przypomniałam sobie o pięknej fioletowej koronce kupionej przez mamę “bo rzucili”, za czasów kiedy to jeszcze “rzucali”.  Efekt Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
bransoletka

Z archiwum P

Oglądam statystyki i widzę, że codziennie ktoś tu zagląda, to mobilizuje! Tobie dedykuję tego posta (nie)znany/a  Obserwatorze/Obserwatorko. Bardzo się cieszę, że jesteś i chcesz poświecić czas, aby odwiedzić “mój kawałek podłogi”. Dziękuję, bo myśl o Tobie, sprawia, że “tak bardzo chcę mi się szyyyyyć” Ach te prywatki… Teraz skończymy już Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
naszyjnik

Kaszuby

Oto moja odpowiedź na wyzwanie KK pod hasłem Podróże: Kaszuby. Wiem, że nie będę oryginalna nawiązując do haftu kaszubskiego, ale jego wzornictwo jest tak piękne, że nie chciałam się postrzymywać. Ozdoba jest kielofunkcyjna. Na załączonych zdjęciach występuje jako naszyjnik, ale równie dobrze sprawdzi się jako wisior czy broszka. Mam nadzieję Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed