w procesie

Pogodzić się z wystarczająco dobrym

Myślę, że to już ten moment, postanowienia noworoczne zostały podjęte i niedotrzymane. Nowy rok  – Nowa ja, ale jakoś łudząco podobna do tej z 2018. Zaczyna docierać do świadomości, że te wszystkie: teraz się za siebie wezmę, zrobię naprawdę porządnie, będę super rodzicem/małżonkiem/pracownikiem/ podatnikiem/kierowcą/ użytkownikiem diety etc. *niepotrzebne skreślić, to Czytaj więcej…

Z admin, przed
w procesie

Duchowe wędrówki i półwegański smalec

Koniec roku składnia do podsumowań. Remanentu doświadczeń z minionych miesięcy, rzeczowej ich oceny, powzięcia planów i postanowień na kolejny rok. Ja o ostatnich miesiącach mogę powiedzieć, że pracowałam pełną parą, w święta wypuściłam trochę pary i w tym momencie bardzo mi pary brakuje. Założenie pracowni artytstycznej Oval było realizacją moich skrywanych Czytaj więcej…

Z admin, przed
kolczyki

Magia Świąt? Nie, dnia codziennego

Dziś chciałam napisać o magii, takiej której doświadczam każdego dnia. Zaczęłam prowadzić pracownię artystyczną Oval, ponieważ chciałam wyrażać siebie przez swoje prace oraz dlatego, że kocham rękodzieło. Ale to drugi i trzeci powód. Pracownia Oval jest przede wszystkim dla Was, moich klientów, przyjaciół, obserwatorów. Tworzenie biżuterii jest rzeczą wspaniałą, te Czytaj więcej…

Z admin, przed
Święta

Bo w prezentach najfajniejsze jest…

Fajnie jest dostawać prezenty, zwłaszcza kiedy są pięknie zapakowane. Miło jest je otwierać (chyba, że są zapakowane tak pięknie, że aż szkoda otwierać). Jednak ja najbardziej lubię prezenty pakować. Pakowanie to jest to! Sztuka pakowania ma w mojej rodzinie długą tradycję, a jej tajniki przekazywane są od trzech pokoleń. Zaczęło Czytaj więcej…

Z admin, przed
kolczyki

Dla minimalistek?

Mój mąż, opisując komuś jaką lubię biżuterię powiedział: “musi być trudna do przewiezienia przez granicę* i umożliwiać zabicie napastnika na minimum 90 sposobów”. Najbardziej lubię, nosić i robić dużą i/lub bardzo dużą biżuterię. Z samoobroną różnie bywa: naszyjnik z największą podkładką do śruby daje ogromne możliwości, filc i sutasz są Czytaj więcej…

Z admin, przed
wisior

Koła autobusu kręcą się

kręcą się, kręcą się! Zaczynam od tej frazy, bo jako matce dziecka uczęszczającego do żłobka wryła mi się ona mocno w głowę. Matkowanie wciągnęło mnie bardziej i na dłużej niż się spodziewałam, ale skoro syn już troszkę poszedł w świat, czas wrócić do gry. A tutaj: koła sutaszowe kręcą się, Czytaj więcej…

Z admin, przed
wisior

Wróżka

Oto moja wróżka. Oby wróżyła, aktywniejsze działanie na blogu, o którym wciąż myślę, tylko się jakoś nie składa… Zgłaszam ją do wyzwania Kreatywnego Kufra

Z paciorkowiec, przed
broszka

Niech żyje bal!

Podobno na bal dobrze jest przybyć w ostatniej chwili, bo wtedy ma się mocne wejście. No to przybywam niemal za pięć dwunasta, wołając: Niech żyje bal! Wiwat karnawał! I to najlepiej w Rio. Niech będzie kolorowo i pierzaście. Na początek tylko jedno zdjęcie, bo czas goni. Mam nadzieję jutro wrzucić Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
broszka

Czerń z czymś, a coś złoto

Ostatnio jakoś pojawiam się i znikam, choć ciągle obiecuję sobie większą regularność wpisów. A życie toczy się jak chce, dlatego chyba pozostaje pogodzić się z taką, a nie inną dynamiką. Dobrze, że są konkursy, to zawsze jakoś człowieka mobilizuje. Dziś broszka konkursowa na wyzwanie Szuflady: Czerń z czymś. Ja, tak Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed