Koszyk

Cofnijmy się do prapoczątków. Przeglądałam portal oferujący biżuterię i zobaczyłam piękną sutaszową broszkę, pomyślałam: kupię. A potem pomyślałam: po co kupować, jak mogę zrobić? Poserfowałam w sieci, obejrzałam 2 lub 3 dostępne wtedy tutoriale i pomyślałam robię. A jeszcze chwilę później  pomyślałam: po co kupować specjalnie materiały, skoro może w ogóle mi się to nie spodoba? Choć prawdę powiedziawszy już cała byłam w tym projekcie. Ostatecznie próbę z techniki przeprowadziłam za pomocą posiadanych już w domu korali, zwykłych nici, resztki wykładziny i sznurowadła. Oto efekt:

SONY DSCSONY DSC

Drugie podejście to już „ten” wzór i prawdziwy sutasz:

SONY DSC SONY DSC

Mam do niej spory sentyment i myślę o uszyciu jej na nowo, podszkoloną techniką.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *