Spread the love

Mój mąż, opisując komuś jaką lubię biżuterię powiedział: “musi być trudna do przewiezienia przez granicę* i umożliwiać zabicie napastnika na minimum 90 sposobów”. Najbardziej lubię, nosić i robić dużą i/lub bardzo dużą biżuterię. Z samoobroną różnie bywa: naszyjnik z największą podkładką do śruby daje ogromne możliwości, filc i sutasz są cudownie lekkie, więc nawet w rozmiarze XXXL polecam je w zestawie z bodyguaredem, groźną miną i dobrym przygotowaniem biegowym. LUBIĘ DUŻĄ,  wiem jednak od moich przyjaciółek, że nie wszystkie kobiety tak mają. Z myślą o nich stworzyłam najmniejsze kolczyki z sutaszu jakie udało mi się wymyśleć i uszyć.

MINIMALISTKI co Wy na to?

* w Maroko kupiłam krzyż Barberów, wielki metalowy, ok 20 x15 cm i zapomniałam wyjąć z plecaka przed odprawą na lotnisku w Mediolanie. Dobrze, że Włosi to wyluzowani ludzie…

Pozdrawiam!

 


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Specify Facebook App ID and Secret in Super Socializer > Social Login section in admin panel for Facebook Login to work

Specify Twitter Consumer Key and Secret in Super Socializer > Social Login section in admin panel for Twitter Login to work

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *