Spread the love

WOŚP – Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, każdy to wie. Pozwoliłam sobie w tytule wpisu rozwinać ten sktót nieco inaczej, bo 27 Finał WOŚP oznacza dla mnie właśnie tyle. Wykonany przeze mnie wisior jest licytowany dla małych i bez focha. Ale po kolei.

Wielka Orkiestrę Świątecznej Pomocy wspierałam od zawsze. Pamiętam pierwszy Finał, kiedy zastanawialiśmy się wspólnie z rodzicami co z tego wyniknie. Pamiętam bite przez lata rekordy zbiórek, tę niesamowitą mobilizację w narodzie: że razem dla sprawy, że fajnie jest pomagać, że wesoło, że bez zadęcia. Pamiętam dumę, że oto w polskich szpitalach mamy tak świetny i nowoczesny sprzęt, programy profilaktyczne na europejskim poziomie. I super! Grałam z WOŚP, ale w tyle głowy miałam myśl, że robię to dla innych, że mnie bezpośrednio to nie dotyczy. Wprawdzie Witek po urodzeniu przeszedł profilaktyczne badanie słuchu, ale wobec wrodzonego zapalenia płuc u synka, fakt ten nie zrobił na mnie dużego wrażenia… Więc grałam z WOŚP dla innych, aż do 2016 r…

Wtedy to spuściłam rocznego Witka z oka na 15 sekund, żeby przywitać się z mężem, a on uraczył się jagodą cisu lub tak przynajmniej nam sie wydawało. Cis zawiera taksynę, jest to śmiertelna trucizna atakująca serce i układ oddechowy, czas działania około 2 godzin…(wiem to z kryminału Agaty Christie – warto czytać, ale o tym może innym razem). Nie było na co czekać, pędem do szpitala dziecięcago, izba przyjęć, wezwanie poza kolejką, płukanie żołądka, przyjęcie na oddział na obserwację, wrzask, płacz, spazmy, walka przy pobieraniu krwi, walka przy wenflonie. Lądujemy z Witkiem w szpitalnej sali, zmęczeni, zarzygani, zgrzani po szarpaninie w lipcowym upale, bez ubrań na zmianę, pieluch, mleka, ulubionej zabawki, książeczki, kocyka, bo przecież po imieninach mojej Mamy mieliśmy wrócić do domu. Mariusz dowozi nam rzeczy grubo po północy, wykończony Witek śpi,  ja zostaje w szpitalu, Mariusz wraca do domu żeby zmienić mnie rano.

Jest duszno, na korytarzu krzatanina i światło wpadjące do sali. Podłoga pod łóżkiem Witka, jest jak to podłoga, twarda i płaska. Powoli schodzą ze mnie emocje, strach o życie dziecka, wyrzuty, że mogłam lepiej dopilnować, no właśnie czy mogłam? Zmuszanie roczniaka do rzeczy, które go przerażają, ale są niezbędne. Do tego dochodzą obawy, co jutro, czy szpital go nie przerazi, czy się nie pogorszy? Wiem, że muszę się przespać, jutro muszę być dla Młodego wsparciem…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi….

To monitor funkcji życiowych …pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi…pi..

pi…pi…

pi…pi… pi…pi…pi…pi…pi…pi… Zaraz zwariuję!!!

Wchodzi pielęgniarka i mówi: Proszę Pani znalazłam lepszy monitor, on nie hałasuje.

Pikanie ucicha, patrzę na ten monitor i widzę serduszko WOŚP. I myślę sobie, naprawdę? Jurek Owsiak i mnie wspiera? Czyli każdy, dosłownie każdy, może kiedyś skorzystać z wośpowego sprzętu? Więc skoro ja czyję taką ulgę, a przecież nic się właściwie nie stało, to nie wcześniactwo, nie rak, nie zapaść, ot wypadek, za tydzień zapomnimy, to co czują rodzice NAPRAWDĘ CHORYCH dzieci? Jak wielkiej rzeczy dokonuje Jurek Owsiak!

Wtedy postanowiłam, że chcę wesprzeć WOŚP sercem. Serce sercem. Zawsze zazdrośnie spogladałam w  kierunku Biżuteryjek dla WOŚP, a to jeszcze nic nie umiałam, a to miałam przerwę w szyciu, a to nie byłam dość dobra. I nagle w 2019 roku stało się i jest!

Mój wisior na licytacji WOŚP. Śmiały projekt, moja pierwsza próba z patchworkiem, ornamentyką i łączeniem tkanin. Sporo dumania konstruktorskiego. Trzy dni szycia. Zapowiedź nowego.

Fotorelacja z procesu tworzenia pod spodem.

Zagrajmy razem dla maluchów! Licytujcie!

Kochani, jak Finał WOŚP, to oczywiście nie może się obejść bez licytacji. Zobaczcie, co udało nam się zdobyć w tym…

Opublikowany przez WOŚP Lublin – Galeria Labirynt Wtorek, 8 stycznia 2019


Dodaj komentarz

Specify Facebook App ID and Secret in Super Socializer > Social Login section in admin panel for Facebook Login to work

Specify Twitter Consumer Key and Secret in Super Socializer > Social Login section in admin panel for Twitter Login to work

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *