w procesie

Duchowe wędrówki i półwegański smalec

Koniec roku składnia do podsumowań. Remanentu doświadczeń z minionych miesięcy, rzeczowej ich oceny, powzięcia planów i postanowień na kolejny rok. Ja o ostatnich miesiącach mogę powiedzieć, że pracowałam pełną parą, w święta wypuściłam trochę pary i w tym momencie bardzo mi pary brakuje. Założenie pracowni artytstycznej Oval było realizacją moich skrywanych Czytaj więcej…

Z admin, przed
kolczyki

Magia Świąt? Nie, dnia codziennego

Dziś chciałam napisać o magii, takiej której doświadczam każdego dnia. Zaczęłam prowadzić pracownię artystyczną Oval, ponieważ chciałam wyrażać siebie przez swoje prace oraz dlatego, że kocham rękodzieło. Ale to drugi i trzeci powód. Pracownia Oval jest przede wszystkim dla Was, moich klientów, przyjaciół, obserwatorów. Tworzenie biżuterii jest rzeczą wspaniałą, te Czytaj więcej…

Z admin, przed
kolczyki

Dla minimalistek?

Mój mąż, opisując komuś jaką lubię biżuterię powiedział: „musi być trudna do przewiezienia przez granicę* i umożliwiać zabicie napastnika na minimum 90 sposobów”. Najbardziej lubię, nosić i robić dużą i/lub bardzo dużą biżuterię. Z samoobroną różnie bywa: naszyjnik z największą podkładką do śruby daje ogromne możliwości, filc i sutasz są Czytaj więcej…

Z admin, przed
broszka

Nareszcie!

Przy okazji Niedokończonego projektu, który – jak sama nazwa wskazuje – nadal pozostaje niedokończony, pisałam, że są takie jedne kolczyki, co to aż wstyd wspominać. Przeleżały dobre pół roku i nareszcie, wraz z zaproszeniem na bardzo udanego grilla, przyszedł impuls i zostały dokończone. Oto one: Kolczyki stanowią uzupełnienie do broszki: Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
kolczyki

Bajkowe smoczątka

Nie wiem jak Wy, ale ja w dzieciństwie większą sympatią darzyłam negatywnych bohaterów bajek, czy może raczej dobranocek. Wydawali mi się inteligentniejsi, dowcipniejsi i posiadający bogatszą osobowość od pozostałych. Jako przykład posłuży  najlepiej książę Iktorn kontra Gumisie. Może właśnie dlatego do wyzwania Rozkręconych myśli zgłaszam kolczyki smoki. Error – smoczki, Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
broszka

Hej, hej Mars napada!

  Przedstawiam komplecik „Mars napada”. Nazwałam go tak ze względu na broszkę, a raczej broszeczkę, bo jest bardzo malutka. Oczywiście zwracano mi uwagę, że Mars jest czerwony – ja to wiem, ale jak patrzę na ten kształt to widzę kosmitę, konkretniej Marsjanina, i nic na to poradzić nie mogę. I Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
bransoletka

Wielki turkus

Pojawiły się nowe ciekawe wyzwania i aż mózg mnie świerzbi od pomysłów, ale palce nadal zdrętwiałe po poprzednim maratonie. Cóż, od czego ma się archiwum? Szaro za oknem, więc będzie turkus. Kolor, który budzi tęsknotę za latem i  powoduje falę wspomnień z minionych podróży, którymi chcę się z Wami podzielić. Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
bransoletka

Z archiwum P

Oglądam statystyki i widzę, że codziennie ktoś tu zagląda, to mobilizuje! Tobie dedykuję tego posta (nie)znany/a  Obserwatorze/Obserwatorko. Bardzo się cieszę, że jesteś i chcesz poświecić czas, aby odwiedzić „mój kawałek podłogi”. Dziękuję, bo myśl o Tobie, sprawia, że „tak bardzo chcę mi się szyyyyyć” Ach te prywatki… Teraz skończymy już Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
kolczyki

Wynalezienie koła

Na najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania najtrudniej się wpada. Tak jak z tytułowym wynalezieniem koła. Swoje pierwsze próby z sutaszem zaczęłam jakieś dwa lata temu. Pierwsza praca została uwieczniona na zdjęciu około roku temu, a w międzyczasie robiłam i rozdawałam, i wędrowały w Polskę moje (s)tworki. Aż wpadłam na pomysł Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
broszka

Wyzwań szał

Oj posypały się wyzwania – Kreatywny Kufer, Szuflada, Rozkręcone myśli i tu kusi i tu nęci. Większość tematów mam na razie na warsztacie, ale to cudo zamieszczone poniżej już staje w szranki. Poniższy komplet (broszka i kolczyki) jest już własnością Kasitzy Lubelskiej. Zgłaszam go na wyzwanie Kreatywnego Kufra z cyklu Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed