Spread the love

Dziś będzie o się-nie-łamaniu, a raczej o niezłomności ducha. W ostatnią środę minęło 7 tygodni od momentu, kiedy złamałam palec u prawej dłoni. Banalnie, byłam zmeczona, niewyspana, biegałam po mieści załatwiając tysiąc spraw, potknęłam się i upadłam. Gdy podniosłam się z asfaltu wiedziałam jedno, dziś załatwię już tylko wizytę na SOR. I rzeczywiście, całe popołudnie spędziłam odwiedzając szpitalne oddziały ratunkowe, przyjęto mnie już na trzecim. Kiedy po prześwietleniu lekarz powiedział mi, że to mały palec i wystarczy szyna pomyślałam: To mój szczęśliwy dzień! Szyna unieruchamiająca 2 z 5 palców to nic w porównaniu z gipsem do łokcia! A potem wróciłam do domu i okazało się, że rozwiązanie dziecku sznurowadeł przekracza moje możliwości. I tu pojawiły się pytania:

  • Jak robić rekodzieło lewą ręką?
  • Co z pracowanią Oval, przecież dopiero zaczynam?
  • Jak mam zrobić wianki na występ w telewizji, to już za tydzień?
  • Czy w ogóle będę w stanie pracować? Czy dam radę mimo bólu?
  • I jak do diaska mam umyć zęby lewą ręką skoro się nie kręci?! (no się nie kręci panie Galileuszu!)

Zapytacie jak się funkcjonuje z uszkodzoną prawą dłonią, odpowiedź brzmi: trudno. A jak idzie handemade – podwójnie trudno.

Zrobiłam sobie 4 dni przerwy i pomyślałam: spróbuję, nie zrobię perfekcyjnie, to zrobię wystarczająco dobrze. Error. W ogóle zrobię, przecież nie zrobi się samo. I tak po malutku, każdego dnia odrobineczkę sprawniej, troszeczkę mniej przeklinając, z nieco większą swobodą i cichszym zgrzytaniem zębów wróciłam a swoją handemade-ową ścieżkę.

Od tamtego czasu:

  • uplotłam 13 wianków, które wystąpiły w 3 sesjach zdjęciowych, wywiadzie telewizyjnym, w 1 filmie i na 1 jarmarku
  • uszyłam 6 par kolczyków, 2 wisiory i pająka
  • przygotowałam Witkowi strój listka do przedszkolnego przedstawienia
  • obsługiwałam komputer, telefon, lustrzankę, igły, żyłki, kombinerki, gorącą klejarkę i te nieszczęsne dzieckowe sznurowadła
  • przygotowałam się do Jarmarku Cudów na Mikołajkach Folkowych
  • nauczyłam się dokładnie myć zęby

i to wszystko lewą ręką.

Jestem z siebie dumna. Wiedziałam, że jeśli tylko spróbuję moje szanse na powodzenie na starcie wzrastają o 50%, bo gdybym nie próbowała to na pewno by mi nie wyszło, a tak jest fifty fifty.  Uwierzyłam, że mogę i zrobiłam! I takiej wiary Wam wszystkim życzę.

 


Dodaj komentarz

Specify Facebook App ID and Secret in Super Socializer > Social Login section in admin panel for Facebook Login to work

Specify Twitter Consumer Key and Secret in Super Socializer > Social Login section in admin panel for Twitter Login to work

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *