broszka

Broszki – moja miłość

Dokonam małego coming out’u. Może się skandal w sieci zrobi i zostanę słynną blogerką. „Jestę blogerę” – mogłabym wtedy powiedzieć i wszelkie pytania o to: jak żyć?, dokąd to wszystko zmierza?, czy nasze wybory są naprawdę znaczące? oraz gdzie się znajdują te wszystkie drugie skarpetki od pary, które włożyliśmy do pralki, ale nie udało nam się już ich nigdy więcej zobaczyć? po prostu straciłyby na aktualności… No dobra, wracajmy na ziemię. Jednak wirtual potrafi oszołomić, Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
broszka

Szał, pał, dzikie węże

Napisało się: szał, a teraz trzeba go zrobić. No to, e wołala! jak mawiają Francuzi. Poniżej broszka, którą zgłaszam do wyzwania Szuflady – pawie pióro. Temat bardzo mi się spodobał, postanowiłam wziąć udział i… zupełnie zabrakło mi pomysłu. Myślałam, kombinowałam, przymierzałam motyw do różnych technik. Do pracy siadłam z poczucia obowiązku (tego akurat mi nie brakuje) i sama byłam zaskoczona, jak wiele przyjemności mi ona sprawiła. Technika mieszana: filcowanie na sucho i haft koralikowy. Efekt Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
broszka

Wyzwań szał

Oj posypały się wyzwania – Kreatywny Kufer, Szuflada, Rozkręcone myśli i tu kusi i tu nęci. Większość tematów mam na razie na warsztacie, ale to cudo zamieszczone poniżej już staje w szranki. Poniższy komplet (broszka i kolczyki) jest już własnością Kasitzy Lubelskiej. Zgłaszam go na wyzwanie Kreatywnego Kufra z cyklu Foto inspiracje. Trzymajcie kciuki. A na koniec specjalne pozdrowienia dla mojej najwierniejszej obserwatorki. Cukier krzepi, a ruch jeszcze lepij, hej! Autorką zdjęcia jest Mró

Z paciorkowiec, przed
w procesie

Kaboszony ćwiczebne na technikę, tempo i precyzję wzór B 394

Jak już pisałam poprzednio, co chwilę zachwyca mnie jakaś nowa technika. Ostatnie odkrycie to beading. Na razie moje umiejetności są w powijakach, ale przecież trening czyni mistrza… no chyba, ze znajdę nową miłość ;-). Na razie prezentuję wam pierwsze wprawki. Jest podstawa, a jak pojawi się na niej nadbudowa to całość bezwstydnie upubulicznię. A tych, którzy zastanawiają się dlaczego ten post ma taki tytuł, zapraszam do wysłuchania piosenki: Ballada ćwiczebna na tempo i dykcję wzór Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed
naszyjnik

Kaszuby

Oto moja odpowiedź na wyzwanie KK pod hasłem Podróże: Kaszuby. Wiem, że nie będę oryginalna nawiązując do haftu kaszubskiego, ale jego wzornictwo jest tak piękne, że nie chciałam się postrzymywać. Ozdoba jest kielofunkcyjna. Na załączonych zdjęciach występuje jako naszyjnik, ale równie dobrze sprawdzi się jako wisior czy broszka. Mam nadzieję wrzucić więcej zdjęć, ale to później, bo mój osobisty mistrz fotografi (dzięki kochanie, jesteś bossski) mówi, że trzeba światła dziennego. Także będziemy wywlekać na światło Czytaj więcej…

Z paciorkowiec, przed